ShortCast – 14-15 listopada 2011

15 11 2011

Brak wczorajszego Shorta wynagradzamy dzisiejszym odcinkiem.

Mamy nadzieję, że więcej taka sytuacja się nie przytrafi, bo dzień bez Shorta to dzień stracony. Zapraszamy do słuchania i komentowania.

[toggle title="Rozkład jazdy"]
Wyniki sprzedaży z Wielkiej Brytanii.
Assassin’s Creed Revelations zbiera… różne oceny.
Halo Anniversary również zbiera oceny.
Gran Turismo 6 w produkcji.
Więcej plotek o nowym Xboxie – więcej rdzeni, więcej RAMu, więcej GPU.
Microsoft ujawnia rozmiar Xboxowej chmury.
Kupiłeś Skyrim na Xboxa? Graj z płyty, bo z dysku nie działa jak powinien.
Jak sprzedaje się Skyrim?
Need for Speed: The Run dostanie ekskluzywne DLC na PS3. Wow.
Need for Speed: The Run dostał także piewszą ocenę.
Nintendo odblokuje MOC 3DSa. Jakoś tak.
EA chce się pobawić w monopolistę na Wii U.
Halo 4 będzie na Xboxa 360, a nie jego następce.
Internauci prawdopodobnie znaleźli głównego bohatera GTA V. (LINK)
Dlaczego Street Fighter X Tekken nie pojawi się na Wii U ani 3DSa.
Preodery Vity zaliczają restart w Japonii.
UMD Passport dla Vity – płać drugi raz.
Piractwo rośnie!!!11111
Call of Duty ELITE chyba nie pojawi się na PC. Lol.
I Am Alive doczeka się wydania.
Persona 4 zostanie wystawiona na scenie w Japonii. … że jak?
[/toggle]

Survival Survival View konsolowiec's profile on Minus.com





ShortCast – 9 listopada 2011

9 11 2011

Środowy ShortCast nagrany, poskładany i udostępniony szerokiej publiczności.

Tak więc pobierajcie, słuchajcie i komentujcie. Oj, ale ładny wstęp dzisiaj wyszedł. Do usłyszenia jutro!

[toggle title="Rozkład jazdy"]
Start PS Vita bez WipEouta, Tales of Innocence R oraz Gravity Daze.
Sony samo nie wie, jak to jest z ich peryferiami.
Microsoft odświeża Xbox.com, dodaje różne rzeczy, które Tomasz chce odpalać na iPadzie.
Xbox 720 wersja #425 – Xbox Ten, premiera na CES 2012?
Plotka – Ninny doda obsługę drugiego tabletopada do Wii U?
Idzie więcej konsol niż gier – 3DS a sprzedaż w Japonii.
Patch do Skyrim już dostępny. Nie szkodzi, że nikt teoretycznie nie może mieć gry jeszcze przez dwa dni.
Nowy film ze Skyrimu – gwiazdozbiory, stealth kill i smoki. DO WANT! ( LINK )
Kradzież i grożenie bronią z Modern Warfare 3 w tle. (SPRAWCA ZAJŚCIA)
Max Payne 3 będzie miał multi z elementami fabularnymi singla. Jakoś tak.
Ace Combat: Assault Horizon pozwala Wam nakleić twarz japońskiego wojownika na swój samolot. Wow.
Wyniki finansowe Take 2 w drugim kwartale FY 2012. Dużo liczb.
Borderlands 2 będzię większe, lepsze i, ogólnie, genialne.
Assassin’s Creed: Revelations z elementami FPP. Boże, jeszcze niech bronie palne dorzucą. (UWAGA NA SPOILER)
Android i iOS kontra reszta przenośnych sprzętów – jak to jest w USA.
News z ostatniej chwili – 9,3mln Modern Warfare 3 poszło w świat. Jezu.
[/toggle]

Survival Survival View konsolowiec's profile on Minus.com





ShortCast – 7 listopada 2011

7 11 2011

Piotr powrócił! To chyba najlepsza zapowiedź poniedziałkowego odcinka ShortCastu. Słuchajcie i komentujcie bo więcej komciów to więcej mocy!

- Wyniki sprzedaży z UK. Battlefield 3 przed Uncharted.
- Nowa gra BioWare wygląda jak zderzenie MotorStorm, RAGE i Borderlands. A na pierwszym screenie jest latający człowiek.
- Skyrim i cywilizowany świat, czyli fajny start gry w UK.
- O, Mass Effect 3 komuś wyciekł…
- … i wypłynęło od groma informacji, o których nie mówimy.
- Gears of War 3 nie zostało nominowane do Spike VGA. Bo nie.
- Kevin Butler tańczy. Beata Tyszkiewicz mówi 10! (LINK )
- Wyniki sprzedaży Battlefielda 3 w Polsce…
- … oraz na świecie.
- Activision zostało okradzione. BUHAHAHAHAHA :D
- Modern Warfare 3 będzie miało stream startu. Chwilę, że co?!
- Glen Schofield jest zły, bójcie się.
- O, sensowny trailer Modern Warfare 3. ( LINK )
- O, niezbyt sensowny trailer Need for Speed: The Run. ( LINK )
- Square Enix o wynikach finansowych.
- Wyniki sprzedaży 360, udziałowcy, cieszcie się.
- Ken Levine o BioShock Infinite i obecnej generacji.
- Trochę info o GTA V. Bo czemu nie.
- Włamanie do steama, miejmy nadzieję, że Valve nie puści zawór i nie stracą pary. AHAHAHAHAHA, łapiecie…? Ekhem, nieważne.
- …mmmmmmmmminecraft .
- Kojima i nowy trailer, którego nie zobaczycie.
- Zarzuty PETA! Kochajcie szczury, jezdzie sałatę i kupcie hybrydę. Jakoś tak.

Survival Survival View konsolowiec's profile on Minus.com





ShortCast – 4 listopada 2011

4 11 2011

Ostatni ShortCast w tym tygodniu i mnóstwo ciekawych niusów. Miejmy nadzieję, że przyszły tydzień też będzie obfitował w tyle ciekawych wiadomości z naszej kochanej branży gier.

Rozkład jazdy

Powtórka z wczoraj
Demko Raymana już 8 listopada
Multi i tryb fabularny w Assasynie (LINK)
Alan Wake na XBLA
Wyniki sprzedaży Deus Exa
Nius o Rainbow 6 Patriots
W MW3 nie grajcie przed premierą
Ile dacie za gre?
Nominacje na grę roku (LINK)
Koniec zrzutek
GTAV i kolejne informacje (LINK)
Nowa stara Zelda na 3DSa?
Kto kupuje DLC w USA?
KKF i gry video

Survival Survival View konsolowiec's profile on Minus.com





ShortCast – 3 listopada 2011

3 11 2011

Dzisiejszy odcinek ShortCastu nagrywaliśmy niezwykle spontanicznie. Minimalne problemy z dzwiękiem nie powinny przeszkadzać w przesłuchaniu tego naprawdę fajnego Podcastu. Do usłyszenia jutro!

[toggle title="Rozkład jazdy"]
Kolekcjonerka Uncharted 3
Ezio w LBP2
Dead World od techlandu
Sony zgłasza patent
Alan Wake 2 zapowiedziane
Data premiery RR
Heavy Rain powraca
Chrono Chross zawita na PSN
Cos o kolejnym Residencie
Kolejne informacje o Alanie Wake 2
Fallout New Vegas Ultimate Edition
Nintendo 3DS i Tekken
DC Universe i PCty
Nius o Apple
[/toggle]

Survival Survival View konsolowiec's profile on Minus.com





Białe PSP :)

6 08 2008

Zgodnie z obietnicą na kolejny pościk nie musicie czekać miesiac :) Zaczne może od razu od testu PSP gdyż wiem, że kilka osób już nie może go doczekać. A więc jedziemy.

Białe PSP Slim to było moje marzenie. Gdy tylko zobaczyłem to cudo w necie pomyślałem „kurde musze to mieć!!”. Czemu akurat kolor biały? Nie wiem. Mam ostatnio bzika na wszystko co białe i połyskujące. Szkoda że PS3 nie ma u nas białego, bo też bym się pewnie skusił :P
Dodatkowo mając w pamięci czarne PSP które musiałem codziennie czyścić z paskudnych śladów po paluchach, biała kieszonsolka Sony wydawała się wybawieniem!
Oj coś czuje że w tym teście zostanie pobity rekord powtarzania słowa „biały” hehe:P
Konsole kupiłem w Warszawskim sklepie Robson. Czemu tam? Bo tylko tam mieli PSP w.. wiadomo jakim kolorze :)

Bardzo długo tam jeździłem i ich nachodziłem. W końcu się udało. W ramach rekompensaty za wypaloną benzyne dostałem gratis folie HORI na ekran. Od razu napisze że spisuje się wyśmienicie i dzięki temu nie musze martwić się o wielki ekran mojego PSP.
Po odbiorze paczuszki pomknąłem do domu, aby przetestowac Slimke.
Otwierając pudełko ręce trzęsły mi się jak małemu dziecku który dostał swoją pierwszą zabawke. Nie wiem jak wy, ale uwielbiam wyjmować z pudełka nowo nabyty sprzęt.
Po wyciągnięciu PSP pomyślałem „kurde jakie to małe, cienkie i w ogóle odmłodzone”. Slim jest naprawde dużo mniejsza i zgrabniejsza niż Fat. Do tego wyraźnie czuć różnice w wadze obu urządzeń. W slimce z tyłu nie ma wybrzuszeń. Myślałem że będzie przez to utrudnione trzymanie konsoli. Myliłem się jednak. Wszystko leży idealnie w dłoni, a same ręce się tak nie męczą (zasługa mniejszej wagi).

Co się zmieniło? Zapewnie wszyscy już to wiecie więc tylko pokrótce wyjaśnie.
Głośniczki w Slim powędrowały w górę, dzięki temu nie zasłaniamy ich rękami. Dodatkowo przez takie ułożenie dźwięk jest głośniejszy i wyraźniejszy.
Kolejna zmiana to klapka UMD i sposób wkładanie płytek. Klapke otwieramy paznokciem (nie ma suwaka), a płytke wrzucamy ot tak po prostu (zniknęły szyny prowadzące).
Suwak do uruchamiania WiFi powędrował na górną krawędź (tam gdzie w Facie jest otwieranie UMD) i również jego położenie nie budzi teraz zastrzeżeń. W starym modelu był on położony po lewej stonie konsolki, przez co nie raz zdarzyło się że przypadkowo włączaliśmy WiFi gdy nie było takiej potrzeby (a wiadomo jak bateria wtedy szybko pada).

Zmieniło się też na lepsze gniazdo karty pamięci. Zasiepka jest teraz stabilniejsza i również ciężko ją przypadkiem otworzyć (co w facie zdarzało mi się nagminnie).
W slimce zniknął port Ir z którego korzystały niektóre aplikacje homebrew.
Przyciski geometryczne mają delikatniejszy skok i nie pojawia się problem „kwadrata” który w starszej wersji konsoli nachodził na ekran i dziwnie się wciskał – tutaj wszystko jest picuś glancuś.
Więcej różnic na pierwszy rzut oka nie widać.
Pora więc włączyć urządzenie :P

Po wybraniu języka, ustawieniu daty, godziny oraz wpisaniu nicka zostajemy przeniesieni do głównego menu:) Ale co to? Ekran wydaje się jak by jaśniejszy i wyraźniejszy. Poszperałem w necie i faktycznie w slimkach jest montowany troszke inny lepszy ekranik niż w facie. Różnice widać szczególnie gdy gramy w ostrym słońcu. Jasność oraz lepsze odwzorowanie kolorów poprawiają komfort grania.

Pierwsze co zrobiłem to upnąłem sofcik do najnowszej wersji. Dzięki temu do podstawowych funkcji konsoli został dodany Skype który mnie najbardziej interesował, a do dzisiaj go nie przetestowałem hehe:P Również nie dane mi było przetestować komunikatora GO!Messenger, zresztą uważam że to niepotrzebny bajer.

Fajnym i miłym bajerem jest natomiast to że możemy zmienić sobie ikonki i dodawać dowolny theme. Dzięki temu wygląd menu może zyskać niepowtarzalny wygląd.
Dalej w opcjach znajdujemy „Connected Display Settings”. Możemy tam ustawić format obrazu jaki ma być wiświetlany na telewizorze, włączyć progresywne skalowanie czy ustawić czas wygaszacza. Niestety nie miałem jak dorwać kabelek więc nie przetestowałem również i tej opcji. Ale gdy tylko kabelek wpadnie w moje ręce zrobie update do testu i dowiecie się jak spisuje się granie na PSP podłączonego do TV.

Osoby które mają PS3 mogą włączyć sobie opcje „Remote Play”. Dzięki temu obraz z PS3 wyświetlany jest na małym ekraniku PSP i możemy oglądać filmy, słuchać muzyki czy też buszować po internecie. Mnie zszokowało natomiast to że gdy odpowiednio skonfigrujemy obie konsole to możemy z dowolnego miejsca na ziemi zdalnie uruchamiać, wyłączać i przeglądać zasoby PS3! Oczywiście warunek to dostęp do sieci bezprzewodowej! Fantastyczna sprawa. Jesteśmy sobie na wakacjach, wyjmujemy PSP, łączymy się z PS3 i oglądamy film który jest na jej dysku. Prawda że sweet funkcja?:)

Na koniec napisze o wadach.
Mam to co chciałem. Biała PSP Slim cholernie sie brudzi (zobaczcie jak wygląda analog), a pod światło widać ochydne ryski. Czym pręcej muszę zaopatrzeć się w jakiś futerał.
Przyczepie się też do klawiszy L oraz R. Nie wiem czy jest tak w każdym modelu, ale u mnie trzeba użyć zdecydowanie większej siły aby klawisz zaskoczył. Czasem się też zdarza że pomimo wciśnięcia (dość mocnego wydawało by się) postać w grze nie reaguje.
Trzeba naciskać idealnie na sam środek co nie zawsze jest takie proste (wiadomo jak stresujące potrafią być gry:P)
Kolejny minusik to bateria. Mimo że w slimce jest niby wydajniejsza to przyznam że tego jakoś nieodczułem. Po ok 4 godz grania PSP siada i nie pozostaje nic innego jak naładować baterie. Być może się czepiam, ale przyzwyczaiłem się do NDS gdzie bateria trzyma bardzo długo.

I to chyba tyle wad. Wszystko (a szczególnie wymiary i waga) jest lepsze w slimce. Takie jest moje zdanie. Wiem że niektórzy wolą starszą wersje, ale chyba tylko z sentymentu bądź też dla homebrew który na facie ma większą kompatybilność.
Czy warto kupić PSP? Oczywiście!! Ale tylko w białym kolorze :)

PS. przepraszam za jakość fotek, naprawde się starałem :)

Na koniec pragne poinformować iż otworzyłem forum o tematyce konsolowej. Wszystkich bardzo serdecznie zapraszam i mam nadzieje że będziecie czynnie brali udział w jego rozwoju i życiu. Pozdrawiam i do przeczytania niebawem!

Adres forum:
http://konsolki.xad.pl





Pozdrowienia z Wakacji

3 08 2008

Hej wszystkim!
Długo nie pisałem bo i czasu nie było. Nie to żebym cały czas grał, po prostu dorwałem dobrą wakacyjną prace, a później wyjazd z moją (nadal przyszłą) żoncią nad morze. Wróciłem niedawno, pełen sił, wigoru i postanowiłem że nie będę już robił tak długich przerw. Co jak co ale jednak może to zostać odebrane jako olewanie Was, czytelników mojego bloga. A jest to ostatnia rzecz jaką bym chciał. Tak więc od dzisiaj będę się bardziej starał :P Mam nadzieje że mi wybaczycie i nadal z chęcią będziecie tutaj zaglądać.

Dzisiaj będzie mało o grach. Skupie się na tym co robiłem przez ten miesiąc kiedy milczałem. Jak już wspomniałem w krótkim wstępie dorwałem wakacyjna robote – sprzedaż warzyw i owoców na pobliskim bazarku. Mój dzień (noc) pracy zaczynał się o godzinie 3.30 kiedy to musiałem wstać i jechać na giełde po towar. Do godziny 6 miałem czas na zrobienie zakupów. Banany, pomidory, borówki, truskawki, maliny, arbuzy i wiele wiele innych smacznych rzeczy ładowałem na samochód. Później wszystko trzeba było zrzucić z paki na chodnik i rozstawić stragan na bazarku. Ok godziny 8 rano wszystko już było rozstawione i można było zacząc wypatrywać klientów (najczęściej wkurzające emerytki z pobliskiego osiedla). Handel trwał do godziny 18. Potem szybkie pakowanko i w domciu melidowałem się ok 19.30. Kolacja, wieczorna kąpiel, i do wyrka. Około 21 zasypiałem by następnego dnia o godzinie 3.30 znowu zamelidować się na giełdzie po towar. I tak w koło przez 3 tygodnie.

Praca jak widzicie ciężka, ale zarobki w pełki rekompensują brak snu, obolałe stawy i kręgosłup (dziennie trzeba przerzucić ok pół tony towaru). Jestem więc zadowolony i jednocześnie nauczyłem się pokory i nabrałem zrozumienia. Moja mama pracuje tak już od 16 lat!! Wielki Szacun dla Niej!

No a jak to zwykle bywa od ciężkiej pracy trzeba odpocząć. Pojechałem więc z moją piękną niewiastą do Władysławowa na 10 dni. Pogoda dopisała, było duszno, gorąco i słonecznie. Ani jednego dnia nie padał deszcz i naprawde pod koniec pobytu marzyłem o deszczu:) Niestety pozostawała tylko kąpiel w brudnym morzu. Poniżej możecie zobaczyć mnie na gokartach, na plaży (kurna ale mam brzuch:P) oraz w parku prehistorycznym.








Na koniec musze napisać o Poczcie Polskiej która zaczyna mnie nieziemsko irytować. Wysłałem gre przed moim wyjazdem i jeszcze nie doszła do adresata. Ja nie wiem co ci ludzie tam robią. No właśnie nic nie robią i jeszcze strajkują bo mało im kasy. Wrrr. Jutro ide robie dym.. A niech mi tylko pani w okienku powie że zgubili paczke! Nie ręcze za siebie!

Miało być krótko o grach i tak też będzie. Jestem w połowie Ninja Gaiden II, niestety drugiej połowy nie poznam szybko bo rozwaliłem pada :P Musze zadzwonić do Microsoftu bo podobno wymieniają pady za free:) Poza tym na wyjeździe katowałem God of War na PSP. Gra fajna, ale nie wiem czym sie ludzie tak podniecają. Siostra znowu zakosiła mi NDSa i nie wiadomo kiedy i czy w ogóle odzyskam tą konsole. Na PS3 przechodze obecnie GT5:P, ale coś cienko mi to idzie. Jednak Forza 2 jest bardziej przyjazna dla przeciętnego gracza, co jest dziwne bo jest bardziej rozbudowana :) To chyba wszystko. Aha. Sprzedałem PS2 która stała i się kurzyła. Jak zwykle 2 dni później naszło mnie na granie na niej ale było już za późno :P

To tyle na dziś. Krótko, ale myśle że z sensem. Pozdrowionka dla wszystkich!

PS. Mam już sprawny aparacik. Test PSP Slim w następnym poście :)





Wakacje!!

2 07 2008

No i w końcu również dla studentów zaczęły się wakacje! Niezmiernie się z tego powodu ciesze gdyż dość już miałem tych wszystkich zaliczeń, poprawek i egzaminów. Teraz czeka mnie dwa miesiące ostrej laby i zamierzam wykorzystać je należycie – czyli skupić się na graniu :) Niestety we wrześniu musze znowu wracać do budy aby pozaliczać jeszcze kilka przedmiotów, ale są one tak luzackie że nie będzie myśle z tym problemu. :)
A co tam w ogóle u mnie? Jak już wczoraj się pochwaliłem zakupiłem PSP Slim. Wstrzymam się z osądem i werdyktem tej konsolki do momentu aż zamieszcze odpowiedni test. Jednak teraz zdradze że zostałem zaskoczony. Pozytywnie czy negatywnie – tego nie zdradze, przekonacie się na dniach :)
Z pozostałych wieści to w końcu przysiadłem i zaczynam przechodzić wszystkie gry po kolei na 100%. Zacząłem od NFS: Carbona, a w kolejce czekają takie tytuły jak: Burnout Paradise, BioShock, staruśki ale jakże jary Black, PGR4, MoH: Airborne, Tomb Raider: Legend oraz kilkanaście innych tytułów. Nie jestem osiągnięcio-hunterem, dlatego calaków nie wyciągam z gier. Jednak udało mi się przekroczyć ostatnio półap 10 000 punkcików GS :) Gratulacje przesyłać na maila :P
Nie mogę zapomnieć też o kieszonsolkach, PS2 oraz o PS3, na którą to niestety wychodzi mało świetnych gier :( Tak naprawde w ostatnim czasie tylko MGS4 jest wart uwagi (chociaż dla mnie, osoby która nie jest zgłębiona w fabule serii, gra może nie być aż tak rewelacyjna). Haze zawiodło (choć i tak pewnie sprawdze ten tytuł bo lubie strzelanki), a pozostałe większe hity zostały przesunięte na późniejszy okres. Może to i dobrze. Czasu by mi zabrakło na ukończenie wszystkich gier. Teraz i tak sypiam po 3-4 godziny dziennie :) Na szczęscie 20 lipca wyjeżdzam na zasłużony urlopik, aby zregenerować siły i szare komórki do dalszego growego życia.
Na koniec pragne przypomnieć że wykupiłem 3 miesięczne konto Xbox Live! Gold. Tak więc wszyscy którzy chcą z wujkiem Shenmułkiem pograć przez internet proszeni są o wcześniejszy kontakt :)

Pozdrowionka dla wszystkich i życzę miłego miłego czasu spędzonego przed konsolą, ale pamiętajcie nie samymi grami człowiek żyje. Czasem trzeba wyjść na dwór przewietrzyć mózgownice :) A na spacerku możecie spotkać taką cud niewiaste jak ta powyżej :P Uwielbiam wakacje!!!!





Aj te wakacje :)

1 07 2008

Dziś nie będę robił nudnego wstępu tylko od razu przejde do rzeczy :)
Na pierwszy ogień idzie GTA IV. Ale najpierw troszke historii (w ramach wstępu hehehe)
Z tą serią związany jestem od pierwszej części. A właściwie jedyne co pamiętam z tamtego okresu to to, że mój wysłużony PC 486DX2 nie radził sobie z tą grą. Owszem odpalała się, ale spadki animacji były nie do przełknięcia :) Zdziwiło mnie to bardzo, bo oglądając gre na screenach (RIP Secret Service) nie sądziłem że ma takie wymagania sprzętowe. A jednak miała. W końcu odpaliłem gre u kumpla (miał Celerona 500 :P ) i świat się zatrzymał. Nie no :P Nie przesadzajmy. Gra nie zrobiła na mnie wrażenia, a jedyne co mnie jarało to ucieczka przed policją. Robiliśmy nawet z kumplem zawody kto dłużej się utrzyma i nie da się złapać! Dziwnym trafem zawsze przegrywałem :P
Potem los rzucił mnie na impreze sylwestrową. Gdy wszyscy już byli nawaleni i słodko spali, ja po soczku pomarańczowym byłem świadom i w pełni sił. Zasiadłem więc do pobliskiego PC i na dysku znalazłem zainstalowane GTA London. Wiem że nie ładnie grzebać komuś w kompie, ale co ja miałem robić do rana, skoro koło mnie walało się nawalone towarzystwo :P GTA London bardzo mi się spodoabło! W końcu zaczęło bawić mnie również wykonywanie głównych misji, a nie tylko zabawa w kotka i myszke z policją. Tydzień temu próbowałem znowu pograć w tą część, ale niestety widać na niej brutalne ślady czasu. To co kiedyś bawiło dziś jest po prostu koszmarne (szczególnie w erze HD :P ).

No dobra. W GTA II nie grałem bo odstraszył mnie futurystyczny wygląd i wymagania sprzętowe (kumpla Celeron już nie dawał rady). W późniejszym czasie nabyłem PS2, a wraz z nią GTAIII. I powiem od razu że III uważam za najlepszą gre serii. Była innowacyjna, rozbudowana i wciągająca. Fabuła może nie była za ciekawa, ale sam gameplay do dziś jest dla mnie wzorem jak powinno się robić gry ponadczasowe i dopracowane pod każdym względem.

GTA Vice City przez wielu uważana za najlepszą, zwyczajnie mi sie nie spodobała! Nawet mimo tego że autorzy dodali możliwość jazdy motocyklem:P Gra zaczęła przypominać Simsy co mnie doprowadzało do szału. Niestety GTA SA poszedł jeszcze bardziej w tą strone i dla mnie zarówno klimat (Hip Hop bleee), jak i zbytnie rozbudowanie (stroje, fryzury, tatuaże itd) są nie do przełknięcia. Oczekiwałem prostej rozgrywki, gdzie są jasne zasady, jasne reguły i przy tym zachowana jest odpowiednia proporcja zabawa/wyzwania. W GTA SA tego nie uświadczyłem. Choć inni się tą grą zachwycają. Phi :P
“Dziś sam jestem dziadkiem…”, czasy się zmieniły pojawiły się next geny, a więc również nowe GTA powinno takie być. I wiecie co. Pomimo chłodnego pierwszego wrażenia, pomimo nadal zwalniającej animacji i bugów, GTA IV sprawiła mi ogromną radość! Porównywalną, a być może nawet większą niż GTAIII.

Czemu pierwsze wrażenie jest tak kiepskie? Nie wiem. Może po prostu przez ten czas gdy autorzy karmili graczy nowymi rewelacjami, screenami i filmami, GTAIV w ich świadomości zaistniała jako gra idealna. A pierwszy kontakt brutalnie sprowadza gracza na ziemie. Co jest więc nie tak? Pierwsza rzecz to grafika. Pierwsza misja w nocy, gdy musimy Romana odstawić do domu wygląda jak ze wspomnianego wcześniej, troszke na sterydach GTA:SA. Na szczęście gdy wschodzi słońce już jest dużo lepiej :P Duże wrażenie zrobiło na mnie wykonanie mgły. Naprawde trzeba zobaczyć ten efekt!
Druga sprawa to kontrowersyjny model jazdy samochodów (motocykle są w miare ok). Rozumiem że akcja toczy się w “Nowym Yorku” i muszą się zachowywać jak amerykańskie krążowniki, ale bez przesady. Przyzwyczajenie się do tego charakterystycznego miękkiego bujania na zakrętach zajęło mi dobre 3 godziny. Dopiero po tym czasie mogłem przystąpić do kolejnego etapu tj. używanie ręcznego.

W poprzednich częściach ręczniaka dało się idealnie wyczuć i praktycznie wchodziło się na nim w każdy zakręt. Tutaj jest inaczej. Nawet dalikatne wduszenie przycisku powoduje ostre, nadserowne reakcje samochodu. Naprawde ciężko jest to opanować i jeszcze ciężej wchodzić w zakręt. Po 5 godzinach od uruchomienia gry przestało mi to przeszkadzać i ręczniaka wyczułem na tyle aby mieć niezły fun z jazdy.
Co jeszcze nie do końca zagrało? Kamera nie do końca pokazuje to co chcemy. Są problemy z animacją która czasem potrafi ostro zwolnić, dogrywanie tekstur oraz uwaga całych obiektów (jade dość szybko sportowym wózkiem aż tu nagle pojawia się dosłownie z nikąd murek). Ale jak wspmniałem wcześniej to jest GTA i trudno jest zrobić tak tętniące życiem, wolne miasto bez drobnych błędów i potknięć.
No dobra, a co zatem dzieje się gdy już okiełznamy sterowanie, kamere, model jazdy i te inne pierdoły o których wspomniałem wcześniej?

Jest przede wszystkim niezła zabawa i jazda bez trzymanki! Mam tu na myśli zaawansowaną fizyke oraz nowy, ale jakże rewolucyjny silnik euphoria który symuluje instynkt samozachowawczy. Jak to sie sprawdza w praniu? Wyśmienicie! Jako przykład podam ucieczke przed policją. Gdy zatrzymamy się na chwile, policjanci podbiegają do naszego samochodu i gdy szybko ruszymy złapią się np drzwi i będą się ich kurczowo trzymać. Przynamniej do pierwszego lepszego zakrętu, wtedy siła odśrodkowa jest tak duża że nie mogą się już utrzymać i efektownie wylatują w powietrze na kilka metrów:) Zdażyła mi się też sytuacja gdy chciałem ukraść ładny sportowy wóz. Niestety właściel nie chciał się z nim rozstać i kurczowo trzymał się bagażnika przez kilka zakrętów :P Mówiąc krótko, postacie w grach video jeszcze nigdy nie zachowywały się tak naturalnie i instynktownie jak w GTA IV. Aha zapomniałem jeszcze wspomnieć że przy większym dzwonie Nico ładnie i efektowie wylatuje przez przednią szybe samochodu i turla się bezwładnie po asfalcie co wygląda bardzo realistycznie!

Sam gameplay to stare dobre GTA. Schemat jest następujący. Jedziemy w dane miejsce, “bierzemy” misje, wykonujemy ją, jedziemy w dane miejsce, “bierzemy” misje, wykonujemy ją itd. Nie mogło zabraknąć misji policyjnch (fajna jazda z systemem policyjnym przez który wyszukujemy przestępców) i kradzieży samochodów na które zlecenia dostajemy przez “internet”. Ha:P Fajny bajer z tym sztucznym internetem. Idąc do kafejki internetowej możemy sprawdzać maile, przeglądać strony, bądz umówić się z jakąś dziewczyną na randke. Oczywiście gra nie łączy się z prawdziwą siecią, a w szystko ma zaprogramowane wcześniej przez twórców. Jednak bajer jest nieprzeciętny. Kolejną nowością jest telefon komórkowy, na początku mamy jakiegoś złoma, ale później całkiem niezłego cacka się dorobimy. Możemy zmieniać jego wygląd, a nawet tapety! Często też będziemy z niego dzwonić, odbierać smsy itp. Bajer też fajny, ale jednak wole internet :)
Największa zmiana dotknęła natomiast strzelania. Teraz już nie ma problemów z odpowiednim przycelowaniem i ustrzeleniem kilku headshotów. Wszystko za sprawą modnego od czasów Gearsów systemu osłon (czyt. przyklejania się do ścian) oraz modnemu od czasów Residenta 4 systemu celowania z nad ramienia. Oba te elementy połączone ze sobą dają wspaniały efekt, dla mnie porównywalny z tym co możemy zobaczyć w Uncharted. Czyli jest git!

Kraksy są bardzo, ale to bardzo widowiskowe. Latające koła, błotniki, potłuczone szyby to tylko wstępik do tego co można zrobić z samochodem. Wizualizacja uszkodzeń jest naprawde doskonała!
Musimy jednak uważać na nasz samochód bo przy większych prędkościach czołowy dzwon ze ścianą oznacza przerwanie wyścigu! Chyba że cofniemy czas i naprawimy swój błąd :)
Jeśli chodzi o grafike to również nie ma powodu do narzekania. No dobra jest jeden :P Kolorystyka mi nie za bardzo podpasowała. Jest stonowana, mało kolorowa i bardzo podchodzi pod zółtawe barwy. Speed jednak jest tak duży że po pewnym czasie nie zwraca się na to uwagi.

Modele samochodów wykonane są bardzo ładnie(nie jest to to co w GT5:P ale też ładnie), i aż chce się nimi pomykać! Dym wydobywający się z pod kół wygląda jeszcze lepiej niż w NFS: Pro Street i czasem naprawde nie widać gdzie jest nasza bryka :P
Przyczepie się troszke do tras. O ile te położone w miastach są boskie, tak zwykłe tory są puste i nijakie (ale i tak jest lepiej niż w Forzy 2). Jednak większość tras jest bardzo fajna i z przyjemnością wchodzi się w kolejne zakręty.
O właśnie. Do sterowania trzeba przywyknąć. Jest ono wyjątkowo czułe i nie wybacza żadnych błędów. Momentami też wydaje się że samochód sam przykleja się (jakaś niewidzialna siła go przyciąga) do ścian co mocno irytuje, ale sprawia że musimy przez cały wyścig być ostro skoncentrowani, jeden błąd i kręcimy bączka.

Jak się pewnie domyślacie gra się świetnie. Oprócz zwykłych wyścigów mamy też zawody w grindowanie na punkty, albo zjazd ze zbocza góry (cos ala canyon w NFS: Carbon). Najbardziej rajcujące są jednak 24 godzinne (a raczej minutowe – jedna godzina to jedna minuta) wyścigi Le Mans oraz zawody w destruction derby :)
Jeśli chodzi o to pierwsze to trzeba nieźle się skupić aby przez 24 minuty nie wypaść z toru (tutaj zawsze przydało by się więcej cofnięć czasu). Szczególnie trudna jest jazda w nocy, gdy widać tylko niewielki skrawek drogi przed nami. Trzeba jechać ewidentnie na czuja, przynajmniej na początku bo poźniej już znamy trase na pamięć :P
Destruction to fajna zabawa polegająca (jak sama nazwa wskazuje) na totalną destrukcje. Trasy są tak skonstruowane że kilka razy tory się przecinają. Nie musze chyba mówić jaka rozpierducha wtedy panuje :) Czasem jeszcze lepsza niż w GTAIV :P

Przykładowo grzejemy przed siebie, wjeżdzamy na skrzyżowanie, i nagle z lewej strony przemyka nam przed maską samochód. Uff udało się – myślimy. Po czym chwilę później kolejny rozpędzony maniak udarza w nasz samochód. Auto zostaje zepchnięte na inny samochód który chciał nas wyprzedzić. Droga się tarasuje, i powstaje gigantyczny karambol :P Potem tylko jeden przycisk, cofnięcie czasu do momentu w którym wjeżdzamy na skrzyżowanie, lekki hamulec, wrogie samochody mijają nas w bezpieczniej odległości a my jedziemy spokojnie dalej po upragnione zwycięztwo :) Takich akcji jest więcej i zdarzają się co chwila! Aj boska gra!
Jeśli macie troche grosza na zbyciu zainwestujcie w GRIDa! Masa wspanialej zabawy gwarantowana! Ocena końcowa to 10 z maleńkim minusem za trasy i sterowanie. :)

Na zakończenie pościka musze się pochwalić że nabyłem piękną konsolkę która zwie się PSP Slim :) Oczywiście wersja kolorystyczna biała, pasuje mi do MacBooka oraz Dsa :) I co najważniejsze nie palcuje się tak jak czarna.
Miałem dzisiaj też wrzucić test tej maszynki jednak niestety zwalił mi się aparat i nie mogę zrobić fotek. A tak bardzo chciałem się pochwalić :P :P Na szczęście co się odwlecze to nie uciecze i jak skołuje aparat to będziecie mogli zobaczyć tą przepiękną maszynke :)
Pozdrawiam wszystkich i do przeczytania!





Takie życie gracza :P

26 06 2008

Witajcie, ja tylko na chwilkę. Jak widać żyje i nic mi nie jest :) Wiem że miałem pościka napisać szybciej, ale jakoś tak znowu nieciekawie się ułożyło wszystko. W ramach wynagrodzenia pojutrze pojawi się długaśny wpis, a w nim będziecie mogli przeczytać o GTAIV i Gridzie! Pojawi się też test sprzętu! Jakiego? Niespodzianka :) Wujek Shenmułek zaopatrzył się w nową zabawkę i testy nadal trwają :)
I na koniec ogłoszenie. Wszyscy zapaleńcy którzy chcieli by tworzyć wirtualną gazete o grach i konsolach proszeni są o kontakt na mojego maila pomocniczego. Mile widziani spece od grafiki którzy umieją obsłużyć fotoshopa! :P
Do przeczytania „wkrótce” hehe :P








Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.